niedziela, 14 czerwca 2015

Photographies album.♥ #2

Hejka Kochani ! ♥ Dzisiaj kolejny post z serii fotograficznej, więc zapraszam was na mini wystawę moich amatorskich dzieł :) Liczę na wasze opinie w komentarzach :)








Zdjęcia zostały wykonane aparatem Nikon D5200 18-105mm

niedziela, 7 czerwca 2015

BATISTE DRY SHAMPOO

Hejka kochani ! :) 
Dzisiaj, specjalnie dla was recenzja której już dawno na moim blogu nie było. Na pewno wiele z was słyszało o produkcie do włosów - tzw. suchego szamponu z "Batiste". Około miesiąc temu zakupiłam ten kosmetyk i właśnie dzisiaj postanowiłam specjalnie dla was zrecenzować jego skuteczność :) 



NAZWA : Suchy szampon do włosów "Batiste" o zapachu wiśni 
CZAS STOSOWANIA : Miesiąc 
DOSTĘPNOŚĆ I CENA : Zakupiłam "Batiste" w Douglas'ie za cenę 14,90 


MOJA OPINIA : Wydajność szamponu jest według mnie dosyć spora, gdyż używałam szamponu praktycznie codziennie przez miesiąc, do nadania większej objętości moim włosom. Szampon dla mnie nie ma żadnych negatywów, ma cudowny zapach, idealnie odświeża włosy a przede wszystkim nadaje im puszystości, jedwabistej miękkości i uniesienia u nasady. 

SPOSÓB UŻYCIA : Mocno wstrząsnąć i rozpylić u nasady włosów z odległości ok.30 cm, następnie wmasować produkt we włosy, aż do całkowitego usunięcia sebum. Rozczesać włosy i ułożyć jak zwykle. 



Produkt według mnie zasługuje na bardzo pozytywną opinię, 
same plusy zero minusów - to jest to !

niedziela, 31 maja 2015

I WON'T ACT MY AGE

 "Nie będę zachowywać się tak jak przystało na mój wiek" 

Lubisz wspominać czasy dzieciństwa? Ja tak ! Tytuł posta "nie będę zachowywać się.." bla bla bla No właśnie ostatnio zauważyłam jak wiele z nas zachowuje się bardziej niż przystało na nasz wiek. Sprostuję to co napisałam, tak na chłopski rozum - dziewczyny swoim zachowaniem jak i wizerunkiem przypominają panie po.. czterdziestce (?),a chłopacy pięciolatki. Ale dzisiaj nie o chłopakach ale o nas. Postępowanie nieszablonowe jest świetne i każdy mi to przyzna ale czemu większość z nas idąc do gimnazjum staje się zupełnie inną osobą ?



1. Papierosy ? Jasne będzie lans !! 
2. Tapeta na twarzy ? Pewnie ! Będę taka cudowna, a wszyscy chłopcy będą moi!! Z drogi dziewczęta idzie królowa kiczu !! :) 
3. Powaga ? No tak nie jestem dzieckiem 

1. No tak jasne najlepiej zniszczyć sobie zdrowie już na początku bo przecież mam trzy życia jak w grach :) 

2. Sorry nie chcę żeby wyzywali mnie od pryszczatych. A ciężki podkład, puder i korektor to mój must have ! Taka mała rada wystarczy rano i wieczór tonik + krem i maść od dermatologa na niedoskonałości 




Do szkoły krem BB i korektor dostosowany do Twojej cery, a jak chcesz wyglądać naturalniej nie jak duch wystarczy troszkę różu na policzki :) Tusz do rzęs - Nie ma problemu wspomaga rzęsy :) Jednak na początek może odżywka do rzęs potem tusz ? Eyeliner - Poczekaj z jego użyciem na jakieś specjalne wyjścia, może randka ? Ale nie do szkoły ;) Cienie do powiek - A co powiesz na lekkie cienie do powiek, w odcieniu pudrowego różu ?

3. Niektóre z nas uważają się za mądre, ułożone i dorosłe a w rzeczywistości są dziećmi, gdyż podejmują decyzje na poziomie przedszkolaka nie widząc żadnych związanych z tym skutków. 

Post jest przeznaczony dla osób które idą do gimnazjum a i dla tych które już w nim są i zamiast skręcić w prawo za rozsądkiem poszły w lewo za lansem i uznaniem w szkole, który już powoli i tak zanika. :) Jeżeli są tutaj osoby które chciałyby zobaczyć jak wygląda idealny "makijaż" dla 13/14 latki piszcie śmiało w komentarzach z chęcią wykonam dla was taki post :) A na koniec:

FAKE TEENS WAR


piątek, 22 maja 2015

TIME ORGANIZATION


Hejka kochani ! ♥ 

Znowu przerwa ? Znowu przeprosiny ? Znowu szkoła ? Ponownie tak, tak i tak. Za pewne wiele z was wie o tym jak trudno pogodzić własne hobby ze szkołą i obowiązkami. Post z tym jak bardzo mi przykro i z tym jak bardzo was przepraszam byłby denny i bez sensu. Dzisiaj przychodzę do was z pomysłami jak organizować swój własny czas co ostatnio było mi bardzo potrzebne w końcu napisałam ten wpis więc chyba pogodziłam wszystkie obowiązki z przyjemnościami ? 


1. Rozplanuj sobie wszystko Tablica korkowa ,czy magnetyczna jest świetnym wyjściem dla osób które maja dużo planów ,czy w szkole sprawdzianów ,zaliczeń czy zadań domowych których nie są w stanie zapamiętać 


2. Kalendarz na biurku ! Dzięki kalendarzowi możemy zapamiętać kiedy o której godzinie i gdzie mamy spotkanie z przyjaciółmi czy kiedy mamy sprawdzian. Możemy wybrać sobie kalendarz biurkowy ale tez w postaci zeszytu. 


3. Prace domowe ! Za każdym razem kiedy wracam ze szkoły staram się nie wypaść z rutyny szkolnej i kiedy odpocznę i zjem obiadek odrabiam lekcje i planuje wszystko na następny dzień. 


4. Sen starajmy się spać przynajmniej 8 godzin aby w szkole nie zaślinić książek i zeszytów! Przed spaniem uwielbiam czytać książkę, ty też ? :)


5. Porządek w pokoju ! Ważne abyśmy my się dobrze czuli w naszym pokoju i abyśmy mieli tam dobra atmosferę. Kiedy posprzątamy w pokoju od razu nasz humor się poprawia. Zapach w pokoju jest przyjemniejszy i miłej spędza nam się tam czas. 


6. Czas dla nas samych ! Na koniec dnia albo już po odrobieniu lekcji wolny czas możemy poświecić dla siebie na relaks, pomalowanie paznokci, spotkanie się z przyjaciółmi, czy zajęcie się swoim największym hobby - blogiem ! :) To na tyle mam nadzieje ze niektórym z was pomogłam i wasze dni w szkole będą bardziej zorganizowane a i wolny czas spędzicie przyjemniej :) 


To na tyle mam nadzieję, że niektórym z Was pomogłam i wasze dni w szkole będą bardziej zorganizowane a i wolny czas spędzicie przyjemniej :)

czwartek, 16 kwietnia 2015

Easter in Holland #2

♥Primark i zwiedzanie♥

Hejka kochani ! :)

Nie przedłużając dalej tego wpisu zapraszam was do zwiedzania Holandii z Malwiną , jeżeli chciałabyś/chciałbyś dowiedzieć się co dlaczego i jak ten wpis powstaje TUTAJ jest odpowiedź :) 



Holenderska szkoła
Już na następny dzień z samego rana rozpoczęliśmy aktywnie dzień :) Mój młodszy kuzyn musiał iść ostatni raz do szkoły (dzieci uczęszczają do szkoły w Holandii od 4 roku życia) , więc zobaczyłam jak to jest chodzić do zagranicznej szkoły. Byłam bardzo mile zaskoczona, gdyż myślałam ,że będę czekać nawet nie zobaczę klasy, a tutaj niespodzianka ,gdyż pani nauczycielka sama nas wszystkich zaprosiłam i poprosiła mojego kuzyna o przedstawienie nas, a następnie pokazał mi gdzie siedzi jego szafeczkę, rysunki które wisiały w klasie i przedstawił swoim najlepszym kolegom. System jest bardzo podobny do amerykańskiego. Jest godzinna przerwa na lunch a zajęcia zaczynają się od 8:30 do 15.
Holendrzy są bardzo pozytywnie nastawionymi osobami. I właśnie za ich humor zakochałam się w Holandii :)


Shopping i przemyślenia 

Moja ciocia w pierwszym dniu opowiadała mi o świetnych sklepach więc postanowiliśmy je odwiedzić. Pierwszy nosi nazwę Action i kupiłam tam milion drobiazgów do pokoju które pokaże wam w Haul'u :) Potem musiałyśmy wybrać się doc jakiegoś sklepu spożywczego gdzie po prostu musiałam pojechać, gdyż uwielbiam ten moment kiedy jest się w innym kraju i można usłyszeć inny język, tym bardziej w wielu krajach zagranicznych każdy posługuje się dwoma językami a czasami nawet trzema - czyli angielski i niemiecki. 




Więc wiedziałam, że mogę porozumieć się z innymi poprzez język angielski co było cudowne, gdyż wiadomo jeżeli do nas do Polski do głupiego Mc'donalda przyszedł by jakiś obcokrajowiec to z nikim by się nie porozumiał bo zwyczajnie u nas o jeżyk nie dbają i dla przeciętnych polaków znajomość wielu języków nie stanowi wielkiej roli.





Potem powrót do domu i wszystkie inne sprawunki domowe i zaraz po obiedzie pojechaliśmy do pracy mojego wujka, gdzie jest menadżerem. Jego firma jest bardzo duża i zdecydowanie znana dla dorosłych ludzi którzy jeżdżą tam pracować i dla Holendrów. Firma jest ogromna (hektary) wujek dokładnie nas oprowadził po pracy jak i do tych miejsc gdzie pracują maszyny co wydawało mi się tylko dostępne dla telewizji, gdzie pokazują jak robione są różne rzeczy. A tutaj niektóre zdjęcia z tej wycieczki. :)




Zdjęcie ciut nie udane ale świetny był ten sztuczny kwiat więc.. :D



Primark

Na następny dzień wybraliśmy się do Zaandamu, gdzie jest uliczka która jest traktowana za galerię handlową, przynajmniej ja tak uważam, gdyż jest ok 3 poziomowy podziemny parking a na uliczce mnóstwo sklepów, drogerii i budek z jedzeniem. Oczywiście wybrałam się do cudownego sklepu Primark. Weszłam i wiedziałam ,że to mój świat gdyż nie był ten sklep jak każdy inny u nas w galerii np. h&m, był ogromny mnóstwo ludzi a przede wszystkim cudowne działy z ubraniami. :) Spędziliśmy na tej uliczce ok.4 godziny a przy okazji kiedy jechaliśmy w dwie strony podziwiałam piękne krajobrazy i poukładaną jak klocki lego Holandię :D 



Amsterdam

Amsterdam to kolejne miejsce gdzie pojechaliśmy na wycieczkę, gdzie było mnóstwo narodu! 




Zakaz kopiowania i rozpowszechniania zdjęć i treści z mojego bloga malwina-julia.blogspot.com

Zakaz kopiowania i rozpowszechniania zdjęć i treści z mojego bloga malwina-julia.blogspot.com
Zakaz kopiowania i rozpowszechniania zdjęć i treści z mojego bloga malwina-julia.blogspot.com


Szczerze mówiąc były świetne atrakcje ale.. no właśnie jest to ale. Jak dla mnie to miasto gdzie jest wszystko co najgorsze. Dlaczego ? Narkotyki, papierosy, pewne ulice i bród. Jednak są też zalety jak np. Madame Tussaud, czyli miejsce gdzie są figury woskowe i miejsce w którym byłam po raz pierwszy ale i spędziłam świetne i niezapomniane chwile. Sławne osoby i każda drobnostka była dokończona nawet rzęsy, zęby wszystko nawet najmniejsza żyłka na ręce. Porobiłam sobie mnóstwo zdjęć a tutaj niektóre z nich. :) 






W Amserdamie też plus, bo poznałam nową kulturę, której nie mogę oceniać bo dla ludzi którzy tam mieszkają jest to normalne i skoro tam żyją nie sprawia im to kłopotu. 



Frytki z majonezem dosyć kaloryczna rzecz ale jaka dobra. Z początku myślałam - Co? Frytki i majonez fuu. A tutaj każdy te frytki je. No to czemu nie, faktycznie bardzo pyszne i praktycznie wszędzie! 





Wujek pokazał nam również inne miasta w Holandii m.in. Horn, Medemblik i inne :)
Tutaj zdjęcia, które większość była robiona wieczorem i ich jakość nie jest zbyt dobra jednak mam nadzieję, że i tak Wam się spodobają i coś na nich zobaczycie :) 






Morze 

Pojechaliśmy także nad Morze Północne gdzie było mnóstwo piesków co mnie zdziwiło, gdyż u nas kiedy zwykły pies wychodzi na zwykłe podwórko za przeproszeniem starsze pańcie, które nie mają co robić wyglądają przez okno i tylko patrzą czy ktoś założył psu kaganiec, czy może ma woreczek. Tutaj na odwrót pies jest traktowany tak jak człowiek idzie niech idzie nie zwraca się na niego uwagi,a co najlepsze przy zwykłej (dla mnie niezwykłej) kawiarni są dwie miseczki aby pies się napił.
 I teraz pytanie dla osób które mają psa czy to nie byłoby wspaniałe kiedy idziemy z koleżanką na kawę a szkoda jest nam zostawić psa samego w domu szczególnie kiedy jest lato, wiosna zabrać psiaka ze sobą ? By miał gdzie się napoić i dostawać komplementy od psiarzy ? 


Ok, a teraz dalej o morzu było piękne a poniżej zdjęcia i panoramy z tego wyjazdu. :) 












Więc co by dalej przedłużać to na tyle pobyt był świetny i jeżeli moja rodzina to czyta jeszcze raz Wam dziękuję za tak cudowne wyjścia i całe odwiedziny jakie u Was spędziliśmy ♥!



Post jest bardzo długi i zrozumiem jeżeli całego nie przeczytacie,ale przed napisaniem komentarza "świetny wpis super zdjęcia" zobacz - są napisane tytuły takie jak holenderska szkoła więc co was ciekawi przeczytajcie i napiszcie swoją reakcję w komentarzu :) Mam nadzieję, że post Wam się spodobał i większość z Was, których tam nie było zaciekawił :) 





niedziela, 12 kwietnia 2015

♥ Easter in Holland #1 ♥

Hejka kochani !♥

Jak spędziliście święta ? Wyjazd, czy tradycyjnie w domku ? :) Ja z moją rodziną od ok.4 ostatnich lat wyjeżdżamy nad morze do Kołobrzegu, lub Ustronia Morskiego, które leżą bardzo blisko siebie. Spędzamy tam święta wielkanocne naprawdę świetnie ! W tym roku wyjeżdżamy wszyscy do Holandii, gdzie mieszka mój najukochańszy wujek i tata chrzestny. Mieszka bardzo blisko Amsterdamu, gdzie planujemy zwiedzić wiele ciekawych miejsc. Moja rodzina wiele razy wyjeżdżała do tego kraju a w końcu wujek tam zamieszkał. Tak troszkę opowiedziałam wam o mojej rodzinie co pewnie mogło was zanudzić, ale teraz bez dalszego przedłużania zapraszam was na moją relację/recenzję z tego wyjazdu :)


Środa, blady świt i my !

Właśnie w środę wyjechaliśmy droga była dosyć wyczerpująca, jednak krajobraz który zmieniał się z każdym przebytym kilometrem był inny i coraz bardziej oryginalny, przepiękny. Już wtedy wiedziałam ,że kiedy zobaczę pierwsze miasteczko w Holandii będzie ono tak samo a nawet jeszcze bardziej ładniejsze. Jechaliśmy dosyć nietypową drogą gdyż była to droga przez morze! Która była wprost cudowna, widok był po obu stronach!♥ Wyglądała o wiele lepiej na żywo niż na zdjęciu jednak tak mniej więcej trasa się prezentowała. :)



Nasza droga prowadziła do wsi Wervershof, której za żadne skarby wsią bym nie nazwała! Dlaczego? Odpowiedź jest prosta -
Domy które u przeciętnych Polaków wydawałyby się willami. Podczas kiedy wjechaliśmy do Nederlandu wszystko wydawało mi się jak w pudełeczku, idealnie poukładane i czyste. Można powiedzieć, że Holenderskie miasta wyglądają tak jak poukładane klocki lego. Nawet trawa była idealna, co brzmi bardzo humorystycznie ale tak właśnie było. Duża ilość sklepów zmyliła mnie, gdyż na wjeździe od początku wiedziałam ,że to miasteczko, nie wieś, nie miasto! 


Trochę więcej o domach, które się znajdują w Holandii.

Domy w Holandii są bardzo podobne do tych, które są w różnych wsiach Anglii, jednakże nie takie same. Już na wjeździe da się zauważyć, że wszystko jest symetryczne, a okna praktycznie odsłonięte, ukazując wnętrze domu i codzienne życie właścicieli. Podobno legenda mówi, że w dawnych czasach w Holandii było wiele zdrad i kłótni sąsiedzkich dlatego król zarządził odsłonięcie okien, aby unikać podejrzeń od innych. 






Po przyjeździe od razu zauważyłam, że dzień o godzinę jest dłuższy co prawa między Holandią, a Polską nie ma różnicy czasu, a jednak fakt, że Nederland jest bliżej zachodu sprawia ,że zachód słońca jest u nich później. :)


Uważam ,że opowiadania o tym jak przesympatycznie przywitała mnie moja rodzina by Was zanudziły więc Dzień 1 dobiega końca a w następnym wpisie, który ukaże się już jutro opiszę wam resztę moich dni :)
Podzieliłam wpisy z Holandii na 3 serie i trzecia seria to będzie haul z Holenderskich sklepów, który być może zainspiruje was do kupna podobnych rzeczy w Polsce, a może i do wykonania DIY ! :)